Naczelnik ZUS: ZUS PUE nie jest wiarygodny. Centrala ZUS: nie przychodźcie, korzystajcie z ZUE PUE.

Naczelnik ZUS: ZUS PUE nie jest wiarygodny. Centrala ZUS: nie przychodźcie, korzystajcie z ZUE PUE.

Do redakcji Czasu Finansów zgłosił się przestraszony czytelnik, który ma kłopoty z wrocławskim ZUS-em. Od dłuższego czasu toczy spór z udziałem Urzędu Ochrony Danych Osobowych z wrocławskim ZUS-em w związku z przetwarzaniem przez Zakład nieprawdziwych i nieaktualnych danych adresowych. Z okazanych nam dokumentów wynika, że sprawą zajmowała się Policja, która przesłuchała jednego z Naczelników Zakładu. Z relacji zeznania wynika, że Naczelnik poinformował, że ZUS nie korzysta z danych z ZUS PUE bo nie są one wiarygodne. Tymczasem centrala Zakładu wydała oświadczenie, aby w związku z koronawirusem nie przychodzić do Zakładów tylko najpierw próbować swoje sprawy załatwić przez ZUS PUE.

W dniu 12 marca 2020 Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał komunikat, że w związku z działaniami profilaktycznymi, które mają zapobiegać szybkiemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Polsce, zwraca się do klientów ZUS z prośbą o ograniczenie bezpośrednich wizyt w placówkach Zakładu. Jak wskazuje ZUS w komunikacie w przypadku potrzeby kontaktu z nami prosimy o korzystanie z:

Informacji telefonicznej (tel. 22 560 16 00 – konsultanci są dostępni w dni robocze pon. – pt. godz. 7.00 – 18.00) po wybraniu „0” (połączenie z konsultantem), należy wybrać odpowiedni temat rozmowy:
1 – Pomoc techniczna i obsługa e-ZLA,
2 – Renty i emerytury,
3 – Zasiłki,
4 – Informacje dla ubezpieczonych,
5 – Informacje dla płatników,
7 – Ulgi i umorzenia oraz zawieszenie działalności
9 – Zasiłek opiekuńczy i świadczenia z powodu poddania się kwarantannie lub izolacji

Komunikacji mailowej – adres e-mail do zapytań ogólnych cot@zus.pl

usług elektronicznych dostępnych na portalu Platformy Usług Elektronicznych (PUE) ZUS

Do redakcji Czasu Finansów zgłosił się po tym komunikacie czytelnik, który poprosił o interwencję społeczną. Z okazanych nam dokumentów wynika, że czytelnik jest w sporze z wrocławskim oddziałem ZUS od czerwca 2018 roku. Wtedy też zgłosił na formularzach Zakładu za pośrednictwem poczty polskiej na zusowskim formularzu wniosek o zmianę swoich danych adresowych, zgodnie z prawami jakie daje mu Rozporządzenie RODO. Mimo złożonego wniosku wrocławski ZUS nie zaktualizował jego danych do marca 2020 roku i wysyła część korespondencji na nieaktualny adres. Warto tu zaznaczyć, że część pism pracownicy Zakładu wysyłają na właściwy adres, ale te pisma, które stawiają czytelnika w konieczności udzielenia odpowiedzi lub zażalenia w terminie zawitym ZUS wysyła na adresy nieaktualne. Czytelnik wiele razy interweniował w Zakładzie, ale ten nie zaktualizował jego danych osobowych ani w 2018 roku, ani w 2019, ani nie zrobił tego do marca 2020.

W sierpniu 2019 roku czytelnik postanowił kolejny raz spróbować zmienić swoje dane osobowe, zgodnie z Rozporządzeniem RODO, ale tym razem za pośrednictwem platformy ZUS PUE. Udało się i zmiany zostały zapisane. Mimo to, wrocławski Zakład we wrześniu, październiku i listopadzie 2019 nadal wysyłał pisma na nieaktualny od 2018 roku adres. Czytelnik stracił cierpliwość do proszenia się Zakładu o wypełnienie przez ZUS obowiązków jakie nakłada na niego Rozporządzenie RODO i poskarżył się do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Złożył również zawiadomienie na Policję w tej sprawie. Ponieważ pismo wysłał osobiście jeden z najważniejszych osób zatrudnionych w ZUS – Naczelnik wrocławskiego zakładu Marcin Madaliński – to on był wezwany na przesłuchanie.

Nie mamy informacji na jakim etapie jest wyjaśnienie sprawy przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ale dotarliśmy do pisma z Policji, w której wyjaśnia ona, że Naczelnik ZUS Marcin Madaliński zeznał, że wrocławski ZUS nie korzysta z danych adresowych znajdujących się w ZUS PUE bo nie są one wiarygodne, a we wrześniu 2019 gdy wysyłał do czytelnika pisma to we wrocławskich bazach danych osobowych nie było adresu, który czytelnik zgłaszał w 2018 na formularzu pocztą i elektronicznie w 2019 do ZUS PUE. Jak zeznał Marcin Madaliński to właśnie dlatego we wrocławskim Zakładzie korzysta się z innych baz danych osobowych ubezpieczonych – w tym przypadku Naczelnik ZUS sam wybrał sobie adres ze zwolnienia lekarskiego ubezpieczonego z miesiąca czerwca 2019 roku bo uznał że, wbrew temu co jest w ZUS PUE od sierpnia 2019, jego zdaniem to ten właśnie adres jest prawidłowy.

Naczelnik ZUS zeznał również, że gdy wysyłał pismo do naszego czytelnika we wrześniu 2019 to nie miał, jako Naczelnik, wiedzy, że w 2018 ubezpieczony wysłał pocztą wniosek o zmianę swoich danych. Nie miał też wiedzy, że w sierpniu 2019 dokonał zmiany danych adresowych w ZUS PUE.

Dlaczego Naczelnik ZUS zamiast na adres, który osoba fizyczna w sierpniu 2019 wskazała jako aktualny adres do korespondencji wysyła na adres ze zwolnienia lekarskiego z czerwca 2019? Zgodnie z celem istnienia platformy ZUS PUE oraz zgodnie z Rozporządzeniem RODO osoba fizyczna, czyli ubezpieczony, ma prawo wglądu i zmiany swoich danych osobowych, w tym danych adresowych takich jak adres do wyłącznej korespondencji z Zakładem. W platformie ZUS PUE każda osoba musi wprowadzić adres przebywania oraz adres do korespondencji, aby wszystkie oddziały ZUS w Polsce wiedziały na jaki adres kierować pisma do tej osoby.

Czy Naczelnik Marcin Madaliński złamał Rozporządzenie RODO i pozbawił osobę fizyczną prawa do aktualizacji jej danych osobowych? Wszystko na to wskazuje, ale ostatecznie zdecyduje o tym Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Jeżeli jednak UODO dopatrzy się naruszenia RODO to Zakładowi grozi kara finansowa do 100 tysięcy złotych, a Naczelnikowi może nawet grozić odpowiedzialność karna za złamanie art. 107 RODO:

Art. 107. Przepis karny Dz.U.2019.0.1781 t.j. – Ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych

1. Kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

2. Jeżeli czyn określony w ust. 1 dotyczy danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych, danych genetycznych, danych biometrycznych przetwarzanych w celu jednoznacznego zidentyfikowania osoby fizycznej, danych dotyczących zdrowia, seksualności lub orientacji seksualnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech.

Zastanawiające jest również to dlaczego Naczelnik ZUS zeznaje, że we wrześniu 2019 roku najbardziej wiarygodnym adresem korespondencyjnym do osoby fizycznej jaka była w bazie ZUS nie był adres wprowadzony przez naszego czytelnika w sierpniu 2019 do ZUS PUE, tylko adres ze zwolnienia lekarskiego z czerwca 2019 roku?

Z zeznań Marcina Madalińskiego można wysunąć podejrzenia, że platforma ZUS PUE może być fikcją, pozorną platformą, z której Naczelnicy ZUS, ani ich podwładni, nie korzystają, tylko pobierają dane adresowe osób fizycznych według własnego uznania z archiwalnych, nieaktualnych, baz danych osobowych, które sami sobie tworzą, gromadzą i przetwarzają wedle własnego uznania.

Jak czytamy w piśmie z Policji Marcin Madaliński zeznał, że wybór przez niego adresu innego niż wskazany przez ubezpieczonego do korespondencji był wynikiem wywiązywania się przez Naczelnika z obowiązków służbowych, a nie złośliwości. Oznaczać to może, że praktyką w ZUS nie jest respektowanie prawa osób fizycznych do wglądu, edycji i aktualizacji ich danych osobowych, do czego uprawnia każdą osobę RODO, tylko samodzielnie decydowanie na jaki adres tym razem wysłać pismo do ubezpieczonego. Jeśli takie praktyki są stosowane w ZUS to zachodzi uzasadniona obawa, że w Zakładzie w sposób masowy są łamane prawa osób fizycznych dotyczące przetwarzania ich danych osobowych.

Marcin Madaliński nie jest szeregowym, niezorientowanym, pracownikiem Zakładu tylko Naczelnikiem. Osobą, która współpracuje bezpośrednio z Dyrektorem Zakładu. Trudno zatem wątpić w szczerość i prawdziwość złożonego przez niego zeznania, jakby nie patrzeć pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, Policji.

Nasuwa się pytanie, czy skoro Naczelnik ZUS w zeznaniu sugeruje, że ZUS PUE nie jest wiarygodny pod kątem widniejących tam danych to w jakim celu Zakład Ubezpieczeń Społecznych zachęca ubezpieczonych do kontaktu z ZUS za pośrednictwem niewiarygodnego, zdaniem Marcina Madalińskiego, ZUS PUE?

Wątpliwości budzi również ta część zeznania, w której Naczelnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych informuje, że wrocławski Zakład zamiast korzystać z oficjalnych i aktualizowanych przez samych zainteresowanych baz danych osobowych ubezpieczonych tworzy, przetwarza i gromadzi dane osobowe ubezpieczonych w nieoficjalnych bazach danych. Z pewnością Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych i tę kwestię będzie chciał wyjaśnić, gdyż jeśli podejrzenia się potwierdzą to może mieć miejsce sytuacja złamania RODO i nielegalnego przetwarzania danych.

W ocenie Czasu Finansów jeśli osoba fizyczna wskazuje w platformie ZUS PUE jakiś adres do kontaktu korespondencyjnego to wszyscy pracownicy ZUS, w całej Polsce, mają obowiązek wysyłać pisma właśnie na ten, a nie inny adres, chyba, że ubezpieczony zażyczy sobie wysyłki na inny adres niż wskazany do korespondencji. Stosowanie przez ZUS innych praktyk może oznaczać, że pracownicy Zakładu mogą umyślnie wybierać nieaktualne adresy ubezpieczonych i na nie wysyłać pisma z wyznaczonymi terminami do udzielenia odpowiedzi lub wyjaśnień, albo nawet wysyłać decyzje dotyczące ich ubezpieczeń na nieaktualne adresy, aby ubezpieczony nie odwołał się od niekorzystnej dla niego decyzji w wyznaczonym terminie. Nie można takich praktyk wykluczyć. Te podejrzenia stają się bardzo prawdopodobne jeśli spojrzeć na artykuły medialne kobiet zatrudnionych na działalnościach gospodarczych, które ich zdaniem są nękane i prześladowane przez bezdusznych pracowników ZUS-ów w całej Polsce. Ich historie, które niedawno były przedmiotem analizy polityków w Sejmie sugerują, że tego rodzaju praktyki są po prostu stosowane.

Na dzisiaj nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Czytelnik otrzymał pismo od Prezesa Urzędy Ochrony Danych Osobowych, który podjął się wyjaśnienia sytuacji i wysłał do wrocławskiego Zakładu żądanie udzielenia szczegółowych wyjaśnień w tej sprawie. Gdy tylko poznamy poczynione przez Urząd wyjaśnienia to niezwłocznie się z czytelnikami, w ramach interesu publicznego, podzielimy.

Czy miałeś do czynienia z Naczelnikiem Marcinem Madalińskim w swoich sprawach z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i czujesz się pokrzywdzony? Czy czujesz się skrzywdzony decyzjami innych Naczelników, Dyrektorów, albo pracowników ZUS? Może sam doświadczyłeś sytuacji, że ZUS wysyła Tobie ważne pisma na nieaktualne adresy? Chcesz podzielić się z nami swoimi uwagami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi z tego postępowania? Być może masz uwagi dotyczące innego problemu z ZUS? Skontaktuj się z redakcją pod adresem email: zuskasta@czasfinansow.pl

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł to udostępnił go na swoim facebooku, a także polub nasz fanpage na facebooku. Kliknij tutaj.

Co sądzisz na ten temat?
+1
5

CZAD!

+1
21

KOCHAM!

+1
35

DOBRE!

+1
173

SZOK!

+1
43

NUDY!

+1
66

LIPA!

Napisz do autora

Aktywny od: 01.1.1970Dodał: 16 artykułów

Dodaj komentarz

2 komentarze

  1. Jak kierownik w zusie może wysyłać pisma na zły adres? Na takie stanowiska de.vili nie zatrudniają, musiał to zrobić specjalnie aby zaszkodzić

    luiza

    4 kwietnia 2020 00:14 Odpowiedz
    • Oczywiście że robia to celowo i po złości, więc i jest to niekompetencja, a nawet bandycki proceder. Byle tylko prześladowany nie odwołał się na czas. Celowe odbieranie mu szansy walki o swoje i tak ograniczone prawa!

      ANtymafiazusowska

      7 kwietnia 2020 11:28 Odpowiedz